By fat.music on Skatehive
Mój nick @fat.music zobowiązuje. Dawno nic o muzyce nie pisałem – więc postanowiłem to naprawić. Będzie krótko, ale mam nadzieję treściwie. Od razu uprzedzam: słucham muzyki wywodzącej się z punk rocka, więc nie każdemu musi ona przypaść do gustu. Kolejność bez znaczenia — lecimy. Płyty, które trzymały mnie przy życiu w 2025: Turnstile – Never Enough (2025) Turnstile jak zwykle robią swoje: trochę melodii, trochę wygibasów, trochę „co ja właściwie słucham?”, ale w najlepszym sensie. Idealne na poprawę humoru i generalnie – na wszystko. https://www.youtube.com/watch?v=s\qhk\sqr5w Scowl – Are We All Angels (2025) Scowl dalej idą w swoje eklektyczne klimaty, ale wciąż mają w sobie ten hardcore’owy pazur. Fajny miks, który wchodzi zaskakująco gładko. https://www.youtube.com/watch?v=VEro4qn5RcE Booze & Glory – Whiskey Tango Foxtrot (2025) Solidnie, hymnami stoi. Jeśli ktoś lubi melodyjny punk z ulicznym vibe’em, to w tej płycie łatwo się zakochać. https://www.youtube.com/watch?v=c4Auzf6qTuk