By lesiopm on Skatehive
Nie tak dawno pisałem o „Pomrokach” – pierwszej powieści Mariusza Kaniosa z serii o prokuratorze Michale Stróżu. Wspominałem wtedy również o jego debiucie „Uczynkiem i zaniedbaniem”. W obu tych książkach gęsto było od traum najmłodszych, a oprawcami byli duchowni. Zacząłem się zastanawiać, czy ta tematyka nie stanie się motywem przewodnim twórczości autora. Na szczęście „Nieboskłon” rozwiał moje obawy i ugruntował pozycję Kaniosa wśród najlepszych współczesnych pisarzy kryminałów w Polsce. O czym jest „Nieboskłon”? Akcja przenosi nas na jedno z osiedli krakowskiej Nowej Huty. Pod wieżowcem przechodnie dokonują makabrycznego odkrycia: na chodniku leży ciało nagiej młodej kobiety. Policja od początku wyklucza samobójstwo – obrażenia na kończynach sugerują, że ofiara była przed śmiercią więziona. Śledztwo pod nadzorem prokuratora Stróża prowadzą aspirant Cyprian Polaczek oraz komisarz Andrzej Rumak. Ten duet to klasyczne zestawienie: młody, ambitny i niedoświadczony adept kontra stary wyg