By przybysz on Skatehive
Od początku wojny z Iranem zaniedbałem publikowanie tutaj postów, choć na Facebooku piszę codziennie. Zwyczajnie za dużo się dzieje. Od dziś zaczynam to nadrabiać. Izrael poinformował, że dzisiejszej nocy w ataku na Teheran zginął Ali Laridżani. Nie ma póki co potwierdzenia ze strony Iranu. Laridżani jeszcze dziś - już po podaniu informacji o jego śmierci - zamieścił post na X, w którym upamiętniał zabitych niedawno irańskich marynarzy. To oczywiście nie musi o niczym świadczyć; post mógł być ustawiony na automatyczną publikację lub zamieszczony przez admina. Z kolei ambasada Iranu w Kabulu opublikowała dziś rano jego przesłanie do świata muzułmańskiego, w którym mówił o konieczności zjednoczenia przeciwko amerykańsko-izraelskiej agresji i pochwalał opór Irańczyków. Jeśli informacja okaże się prawdziwa, to z jednej strony będzie to faktycznie poważny cios dla reżimu - podejrzewam, że nawet poważniejszy niż zabicie Chameneiego. Laridżani przynajmniej od czasu styczniowych protestów jest